Obserwując ostatnie wydarzenia na starym kontynencie należy powiedzieć: od dłuższego czasu dużo się tutaj dzieje. Kryzys w Grecji i Hiszpanii, zapowiadane bankructwo Węgier, zmiany w rządach Wielkiej Brytanii i Czech.
Również nasi zachodni sąsiedzi nie odstają od reszty. Po niefortunnej wypowiedzi o roli żołnierzy niemieckich w Afganistanie, prezydent Horst Koehler nie chciał słuchać już głosów krytyki i podał się do dymisji. Angela Merkel miała więc nie lada problem. Musiała znaleźć kandydata na następcę popularnego i lubianego prezydenta i oczywiście uzyskać zgodę Zgromadzenia Narodowego. A porażka w tej bitwie w połączeniu ze słabnącymi notowaniami pani kanclerz mogły zaowocować wydarzeniami, które zachwieją światem europejskiej polityki. Polityki i giełdy, jeśli zwycięstwo w wyborze prezydenta kosztowałoby zmiany w pomocy finansowej dla państw bankrutujących, których przecież Niemcy są głównym sponsorem.